Porady

Układ odpornościowy – jak działa i jak go wzmacniać?

uklad-odpornosciowy

Układ immunologiczny człowieka

Układ odpornościowy składa się z narządów, tkanek i komórek, które wspólnie odpowiadają za ochronę twojego organizmu przed infekcjami. Rolą układu immunologicznego jest zwalczanie czynników zewnętrznych, które przedostają się do organizmu, zahamowanie ich rozprzestrzeniania się i ich wyeliminowanie. To od układu odpornościowego uzależnione jest to, jak często będziesz chorować. Jak to się dzieje, że małe dzieci, szczególnie w wieku przedszkolnym, potrafią przeziębiać się nawet kilkanaście razy w roku? Dorosłym zdarza się to rzadziej, a niektórzy nawet w ogóle nie chorują.

Układ odpornościowy po kontakcie z wirusem czy bakterią wytwarza przeciwciała, dzięki czemu chroni twój organizm przed kolejnym atakiem. W ten sposób budowana jest pamięć immunologiczna, za którą odpowiadają różne rodzaje leukocytów – granulocyty, limfocyty NK czy limfocyty B.

Twój organizm wyposażony został przez naturę w wiele barier, które mają sprawić, że będziesz jak najlepiej chroniony. Część drobnoustrojów, które próbują przedostać się do organizmu, unicestwi skóra i błony śluzowe. Przed zarazkami i bakteriami organizm ochronić mogą także ślina, łzy i mocz.

Każdy człowiek buduje swoją odporność z wiekiem. Układ odpornościowy musi się nauczyć rozpoznawać i zwalczać infekcje, dlatego tak ważne jest wzmacnianie odporności już u niemowlęcia. Pierwszym ważnym krokiem, który sprawi, że dziecko, a później dorosły będzie rzadziej zapadać na infekcje jest karmienie piersią. Odporność dzielmy na:

  • Swoistą – nabywasz ją z wiekiem poprzez kontakt z kolejnymi patogenami. Twój organizm broni się przez komórki odpornościowe lub przeciwciała, które w przypadku niemowląt mogą pochodzić od matki. W ramach odporności swoistej organizm wytwarza przeciwciała przeciwko konkretnym, szkodliwym czynnikom – bakteryjnym czy wirusowym.
  • Nieswoistą – z taką odpornością rozpoczynasz swoje życie. Tutaj znaczenie ma stan skóry, błon śluzowych czy odczyn skóry.

Problem słabej odporności dotyczy szczególnie dzieci. Choć organizm uczy się stopniowo radzić sobie z kolejnymi wirusami, to pamiętaj, że jest ich około 200. Musi minąć wiele czasu, zanim dziecko zbuduje swoją odporność. Może to trwać nawet do 15. roku życia. Układ immunologiczny kształtuje się już w łonie matki. Po porodzie jest on niedojrzały i nie potrafi jeszcze walczyć z drobnoustrojami. Wówczas organizm maluszka produkuje pierwsze przeciwciała, głównie dzięki mleku matki. W pierwszych tygodniach życia dziecka jego kontakt z otoczeniem powinien być ograniczony, a to m.in. ze względu na słaby układ immunologiczny. Organizm niemowlęcia nie produkuje takiej ilości przeciwciał, żeby był w stanie samodzielnie zwalczyć infekcję – może to trwać nawet do 18. miesiąca życia. Kolejnym ważnym etapem w budowaniu odporności jest okres, w którym dziecko przebywa w żłobku i przedszkolu, gdzie ma kontakt z wieloma patogenami. Dla rodziców jest to bardzo trudny czas, gdyż najczęściej ich pociechy bardzo często chorują – szczególnie na infekcje dróg oddechowych. Nie oznacza to jednak, że powinieneś zrezygnować z przedszkola czy żłobka – to jest czas, w którym dziecko buduje swoją odporność. Według pediatrów twoja pociecha w tym okresie może zapadać na infekcje nawet kilkanaście razy w ciągu roku. O ile choroby kończą się na przeziębieniu, nie ma konieczności antybiotykoterapii, to częste chorowanie nie jest groźne. Jeśli jednak infekcje te kończą się np. zapaleniem płuc czy oskrzeli to najczęściej konieczne jest przeprowadzenie dodatkowych badań w celu wykazania, jaka jest przyczyna takiej sytuacji.

4 miliony Polaków chorują na grypę

Jak dotąd przeprowadzono szereg badań związanych z tym, na co chorują Polacy, jakich chorób boimy się najbardziej i które prowadzą do śmierci. Najczęściej słaby układ odpornościowy powoduje większą podatność na infekcje dróg oddechowych. Jak informuje organizator kampanii „Zaszczep się wiedzą” każdego roku 4 mln Polaków cierpią z powodu grypy, a szczepi się mniej niż 4 proc. Na świecie grypa uśmierca rocznie pół miliona ludzi, co oznacza, że choroba ta doprowadza do zgonu co minutę.

Dużo ciekawych informacji przynosi badanie przeprowadzone na panelu Ariadna w dniach 31 sierpnia – 3 września 2018 roku zatytułowane „Jak chorują Polacy?”. 32 proc respondentów przyznało, że chorują 2 razy do roku, 7 proc. przeziębia się częściej niż 4 razy do roku, a 6 proc. w ogóle nie choruje. Połowa badanych uważa, że potrafi odróżnić zwykłe przeziębienie od grypy czy anginy. 30 proc. respondentów nie idzie do lekarza ze względu na grypę lub przeziębienie. Objawy infekcji, które zmuszają nas do wizyty u specjalisty to gorączka (47 proc.), ból gardła (40 proc.), ból mięśni (34 proc.) czy katar (31 proc.). Większość badanych posiada w domu leki na grypę i przeziębienie: leki przeciwbólowe (67 proc.), preparaty na przeziębienie lub grypę (62 proc.), pastylki na ból gardła (37 proc.), oraz spraye na ból gardła (23 proc.).

Według danych NIZP-PZH (Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny) w sezonie grypowym 2018–2019 odnotowano 1,9 mln zachorowań i podejrzeń zachorowania na grypę u dzieci w wieku 0–14 lat. Najmłodsi zapadają na tę chorobę 3 razy częściej niż dorośli, a dodatkowo są narażeni na ciężki przebieg infekcji i powikłania pogrypowe. Procent zaszczepienia przeciw grypie zalecany przez WHO (Światową Organizację Zdrowia) to 75 proc., zaś w Polsce wynosi on 1 proc. Tymczasem zaszczepienie co piątego dziecka może zmniejszyć występowanie grypy w pozostałej części społeczeństwa o 50 proc. Powoduje ono również, że choroba może przebiegać łagodniej, zmniejsza się również ryzyko powikłań. W grupie największego ryzyka zachorowania na grypę znajdują się dzieci mające od 6. do 59. miesięcy.

Jak wzmocnić układ odpornościowy?

Zanim układ immunologiczny dziecka będzie taki, jak u dorosłego, minąć musi nawet kilkanaście lat. Najczęściej uczniowie szkoły średniej chorują zdecydowanie rzadziej niż dzieci uczęszczające do żłobka i przedszkolaki. Na odporność twojego organizmu wpływ ma wiele czynników. Poprzez odpowiednie działanie, możesz uzyskać znakomite efekty. Jak je osiągnąć? Oto metody na wzmocnienie odporności:

  • Karmienie piersią – budowanie odporności maluszka najlepiej rozpocząć zaraz po jego narodzinach. Ogromne znaczenie ma karmienie piersią. WHO sugeruje, aby wyłączne karmienie piersią trwało przez minimum 6 miesięcy a następnie utrzymać je do końca 2 roku życia dziecka. Według badań, zwiększenie powszechności karmienia naturalnego mogłoby ocalić życie 820 tys. dzieci rocznie. Takie karmienie zapobiega chorobom i pomaga w zwalczaniu infekcji, a co istotne – przyczynia się do prawidłowego rozwoju niemowlaka. Dzieci karmione przez pierwsze 6 miesięcy wyłącznie mlekiem matki są mniej narażone m.in. na przeziębienia, zapalenie ucha, grypę czy nieżyt żołądka.
  • Odpowiednia jakość powietrza w domu – pomieszczenia, w których przebywasz, należy każdego dnia wietrzyć – również zimą. Jeśli aktualnie chorujesz, to możesz to robić nawet kilka razy dziennie. Bardzo duże znaczenie ma również odpowiednia temperatura. W ciągu dnia powinna wynosić 20–22 stopnie Celsjusza, a w nocy 19–20 stopni, chyba że odpowiada ci jeszcze niższa. Bardzo ważne jest, żebyś nie przegrzewał organizmu. Rodzice często utrzymują wysoką temperaturę w domu z tego względu, że mają niemowlę, a to nie jest dobre dla maluszka. Temperatura w pokojach, w których przebywa niemowlę nie powinna przekraczać 23 stopni Celsjusza.
  • Odpowiednia ilość snu – krótki sen obniża odporność organizmu. Udowodnili to naukowcy z Uniwersytetów Kalifornijskiego, Pittsburskiego oraz Carnegie Mellon (USA). Okazało się, że osoby, które spały mniej niż 7 godzin w ciągu doby były 4,2 razy bardziej narażone na rozwój infekcji niż ci, którzy spali minimum 7 godzin. Osoby, które spały krócej niż 5 godzin były 4,5 razy bardziej narażone na rozwój choroby. Ile zatem należy spać? Np. dzieci w wieku 3–5 lat powinny poświęcać na sen 10–13 godzin, a dorośli 7–9 godzin.
  • Unikanie stresu – być może również i ty masz mnóstwo obowiązków związanych z pracą, rodziną i domem. Prof. Goliszek napisał w „Psychology Today”, że stres jest odpowiedzialny za 90 proc. chorób. Nie da się jednak wyeliminować go z naszego życia, ale można zrobić wiele, żeby go zminimalizować. Medytacja, relaks, otaczanie się ludźmi, którzy myślą pozytywnie czy zmiana tego, w jaki sposób reagujemy na pewne zdarzenia – to klucz do sukcesu.
  • Ograniczanie używek – nadużywanie alkoholu osłabia układ odpornościowy, m.in. zwiększa ryzyko infekcji płuc. Z obniżoną odpornością muszą się również liczyć osoby, które palą papierosy.
  • Hartowanie organizmu – niska temperatura na zewnątrz nie powinna spowodować, że zrezygnujesz ze spacerów. Bardzo ważne jest, żebyś ubrał się odpowiednio do warunków pogodowych, tak aby nie przegrzać organizmu ani też go nie wyziębić. Jednym ze sposobów na hartowanie organizmu jest naprzemienny natrysk – najpierw ciepłą, a później chłodną wodą. Domowym sposobem na hartowanie jest również chodzenie boso po mieszkaniu, a wiosną i latem po trawie. Ważne jednak, żebyś cały czas pozostawał w ruchu.
  • Aktywność fizyczna – doktor Nieman udowodnił, że 1–2 godziny dziennie umiarkowanego wysiłku fizycznego zmniejszają ryzyko wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych o 1/3. Istotne jest jednak, żeby był to wysiłek umiarkowany. Jeśli jest on intensywny, to należy liczyć się z tym, że organizm przez około 90 minut po wysiłku jest szczególnie osłabiony i wówczas łatwo zapaść na infekcję. Na podstawie badań sportowców, którzy biegają maratony i ultramaratony dowiedziono, że po ukończeniu biegu są oni przez ok. 72 godziny od 2 do 6 razy bardziej narażeni na wystąpienie infekcji górnych dróg oddechowych.
  • Odpowiednia dieta – bardzo duże znaczenie dla twojej odporności ma odpowiednia dieta, która powinna być bogata w wartościowe produkty. Warzywa i owoce są źródłem witaminy C i ß-karotenu. Witamina C znajduje się m.in. w papryce, jarmużu, brukselce czy natce pietruszki. Źródła ß-karotenu to m.in. marchewka, szpinak czy szczypiorek. W diecie powinny się znajdować warzywa cebulowe, jak czosnek, por, cebula czy wspomniany już szczypior. Zawierają one m.in. witaminy z grupy B, a także C, A, E czy związki siarkowe. Istotna jest również obecność kiszonek w jadłospisie, np. kapusty kiszonej. Pamiętaj też, że w okresie od października do marca niezbędna  jest też suplementacja witaminy D.
  • Leki roślinne wspierające układ odpornościowy – w sytuacjach, gdy dojdzie już do infekcji warto sięgnąć po leki roślinne, które wspierają układ odpornościowy w walce z zarazkami. Szukaj w aptekach leków z aloesu drzewiastego, pelargonii afrykańskiej czy jeżówki purpurowej.   

 lek. Michał Dąbrowski

Źródła: 

https://www.medela.pl/dla-mam-karmiacych-piersia/doswiadczenia-matki/korzysci-z-karmienia-piersia-dla-dziecka#reference

http://naukawpolsce.pap.pl/node/10069